Szuflada Szefa: Wiersze

ODOLANOWSKIE SLAMSY - CZYLI OBRAZ GŁUPOTY!


Slamsy są znane prawie na całym świecie,
Lecz jak się tam żyje nigdy się nie dowiecie,
Bo wchodząc do slamsów można stracić życie,
a patologia i przemoc tam ma się znakomicie!
Odolanów miasto Panów, też żyje w światowym transie,
Bo władza chce mieć spokój i biedę zamknąć w slamsie!
Między Tarchałami, w polu, gdzieś na wydmuchowie,
Wybudowała slumsy tym co nie radzą sobie!
Ta bieda niech się trzyma od ludzi z daleka,
Dłużnik, alkoholik, niepełnosprawny, kaleka!
To miejsce dla tych ludzi znalazł jakiś demagog,
Bo chyba nie Pani Burmistrz - psycholog i pedagog?
Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal,
Niech więc Ci niezaradni odpłyną w siną dal.
Z daleka od władzy wyrzuceni jak śmieci,
Ale Pani PEDAGOG - tam są także DZIECI!
Daleko do lekarza, gdzie przedszkole i szkoła?
Tam daleko do sklepu, do urzędu, kościoła!
W takim slumsie biedacy dorobią się nędzy,
Bo żeby żyć na uboczu trzeba więcej pieniędzy!
Lecz bezmyślność to cecha a brak cnoty to pycha,
Zaczyna brakować rozumu, gdy kieszeń się napycha,
Różnica między WŁADZĄ a BIEDĄ wielka - mogę przysiąc!
BURMISTRZ 15 TYSIĘCY! A w SLAMSIE dobrze jak TYSIĄC!


Bogusław Cebulski - Odolanów dn.11.04.2014



NACZELNY!


Naczelnych cechuje wielkie podobieństwo do ludzi,
nawet szacunek w nas budzi, że tacy są człekokształtni,
i lubią się drapać i czubić, bo rozum miewają małpi!
Niejeden naczelny to goryl ,góruje nad swymi małpami,
Nie lubi mądrych szympansów, otacza się więc pawianami!
Koczkodany raczej są śmieszne, choć robią wrażenie figlarzy,
Uwaga! Fałszywe! Mogą ugryźć! I opluć nawet po twarzy!
Jest taki jeden NACZELNY , biegły w piórze i słowie,
KOCZKODAN za banana wierny, każdej władzy w OSTROWIE!
On jest alfa-omega na wszystkim się zna, wszystko wie i umie,
Tylko brak piątej klepki w Jego małpim rozumie!

Bogusław Cebulski -Odolanów dn. 11.04.2014r.



TRYPTYK - BÓG, HONOR, OJCZYZNA



* * *

Najpierw było słowo...
Słowo stało się ciałem..
Ciało stało się chlebem...
Krzyż znaczony kciukiem...
Mąka na wargach po pocałunku...
I woń nieopisana...
Zamknij oczy... To BÓG jest pokarmem...

* * *

Pierwsze -ON jest najważniejszy
Drugie - nie będziesz GO marnował
Trzecie - pamiętaj abyś GO szanował
Czwarte - czcij OKRUSZEK najmniejszy
Piąte - nie niszcz GO -On karmi
Szóste - nie zabieraj GO nikomu
Siódme - i nikomu Go nie kradnij
Ósme - i nic złego o nim nie mów
Dziewiąte - dziel GO zawsze w swoim domu
CHLEB -to HONOR po dziesiąte,
Więc broń CHLEBA jak HONORU!

* * *

To wielki BOCHEN - OJCZYZNA, okrągły, pachnący zbożem,
W środku WULKAN LUDZI miąższ parujący, gorący zamknięty w skórce.
Spód twardy, KRAJ sypiący pszenicą, żytem, w otrębach, płaski i pobielony.
Dookoła granice, tam góry, tu Bałtyk, tradycje, historia, niewola ...
Smakuje mi wolnością urosłą zaczynem na drożdach mojej WIARY,
I mój CHLEB - moja OJCZYZNA , którą się żywię od poczęcia!





SIKAWKOWY




JAKA PIĘKNA TO KARIERA,
I POLAKA, I PREMIERA,
MŁODA GWARDIA PRL-U,
EUROPEJSKI CHŁOP RP!
NAJWAŻNIEJSZY W PSL-U,
STRAŻAK-PREZES OSP!
GWAŁTU!RETY! CZY SIĘ PALI?
NIE! W GAZECIE NAPISALI,
ŻE NASZ AUTORYTET ŚWIĘTY,
ZAMIESZANY JEST W PRZEKRĘTY!
SLD DOSTAŁO DRGAWKI,
CHCE ROZLICZYĆ MU SIKAWKI,
PIS DOWALIŁ Z GRUBEJ RURY,
PRACA DLA PROKURATURY!
PAN MARSZAŁEK W TVN-IE,
SPECJALISTA OD "GRYZONI",
KOMENTATOR U "NICH" W CENIE,
JAK SWYCH PCHEŁ -STRAŻAKA BRONI!
PLATFORMERSKI POSEŁ -WYGA,
W SWYCH OCENACH WCIĄŻ SIĘ MIGA,
TYLKO Z PIS-U PAN MULARCZYK,
STRZELA OSTRO JAK DO TARCZY!
Z INFORMACJI TYCH WYNIKA,
ŻE SZŁY DOBRE "INTERESA",
OD STRAŻAKA -OCHOTNIKA,
DO STRAŻAKA -ICH PREZESA!
JAKBY TEGO BYŁO MAŁO,
CZY SIĘ PALI? GWAŁTU!RETY!
CHŁOPU BABY SIĘ ZACHCIAŁO,
I POD KIECKĘ WLAZŁ KOBIETY!
EUROPEJSKI DUCH ODNOWY,
CZUJĄW NOZDRZACH Z WIEJSKIEJ CHŁOPY,
WIĘC NASZ PREZES -SIKAWKOWY,
BIERZE PRZYKŁAD Z EUROPY!
POLSKA WIOCHA - SŁOMA W BUTACH!
JUŻ MU PACHNIE TAMTEN KLIMAT,
ŚLUB, MAŁŻEŃSTWO- TO PORUTA
TERAZ MODNY KONKUBINAT!
REDAKTORZY W TELEWIZJI,
W RADIU,W CAŁEJ POLSKIEJ PRASIE,
MÓWIĄ CIĄGLE O KOLIZJI,
NEPOTYŹMIE I O KLASIE!
JEDNI MOCNO WYBIELAJĄ,
INNI GANIĄ ALBO STRASZĄ,
CO STRAŻACY Z TEGO MAJĄ?
TYM CO MAJĄ- OGIEŃ GASZĄ!


PREZES STRAŻAK DOBRZE ŻYJE!
ALE NIE MA SIĘ CZYM CHWALIĆ!
NIE UGASZĄ GO POMYJE!
A GRUNT SIĘ ZACZYNA PALIĆ!
BARTEK ODOLAŃSKI DN.12.03.2009



Zapraszamy wkrótce do Szuflady Szefa po więcej!

Do góry