Szuflada Szefa: Teksty

BALLADA O OJCZYŹNIE - Bogusław Cebulski (autor)

Każdy to przyzna Nasza Ojczyzna - czy to Warszawa, czy Kraków,
Molo w Sopocie i Góry Kocie - to Dom Ojczysty Polaków!
Bałtyk czy Góry, Śląsk czy Mazury.
Powiedz mi, gdzie jest RAJ?
Wiosną skowronki, latem biedronki,
To nasz Ojczysty Kraj!

Może potrzebna ta Europa, to całe NATO do wojska.
Mnie nie potrzeba srebra i złota,
Swój mam tu kawałek słońca!
Kocham Rodzinkę z mym małym synkiem!
Kocham Kapele bo swojska!
I co niedzielę siadam w kościele,
I to jest Moja Polska!

Mruczące morze,szumiące zboże,
I gór szemrzące strumyki,
|Świergot jaskółki, brzęczenie pszczółki,
To głosy polskiej muzyki!
Żabie kumkanie, kle, kle - bocianie.
Powiedz mi gdzie jest RAJ?
Jesienne błoto, astry i złoto.
To nasz Ojczysty Kraj!

Ląki pachnące, rosą dymiące,
Woń pieczonego ziemniaka,
Durzenie rózy i oddech burzy,
To jest nasz polski zapach!
Mokre ścierniska i dym ogniska,
Powiedz mi gdzie jest RAJ!
Deszcz rześki z nieba i zapach chleba.
To nasz Ojczysty Kraj!

Kopalnie Śląska i Wielkopolska,
Porty czy Łodzi fabryki,
Czarna Madonna - Królowa Polska,
Naszej Ojczyzny pomniki.
Wiejskie kapliczki i sól Wieliczki,
Powiedz mi gdzie jest Raj?
Katorgi Łańcuch, Krzyże Powstańców,
To nasz Ojczysty Kraj!



Chłopak z LZS-u

Ref. Ja jestem chłopak z LZS-u, ja jestem solą polskiej wsi,
Tu nie ma żadnych interesów, ino Marysia mi się śni!
Choćby drużyna ma przegrała, to nie przeszkodzi nawet czort,
Żeby Marysia pokochała, ten LZS i mnie i sport!

Ja jestem chłopak z LZS-u i płynie we mnie chłopska krew,
Bez adidasów i bez dresu i woła mnie sportowy zew,
W tym LZS-sie życie moje no i marzeniem moim jest,
Byśmy kochali się we troje. Marysia! Ja! i LZS !

1. Na skraju wioski jest boisko,w tygodniu gęsi stado gzi,
W niedziele po mszy, wiara wszystko, na mecz tu wali z całej wsi,
W trawie do kolan, w kretowinie, bez korków, getrów, grają mecz,
Nieraz się trafi na krowiniec, dziewczyny patrzą - wielka rzecz!

2. W moim miasteczku na rowerach, ściga się młodych ludzi kwiat,
Śnią o medalach i karierach, i po asfalcie pędzą w świat!
Ja będę pierwszy dziś na mecie, choć rower mój dwa tryby ma,
Na balonówach i w berecie, na tym etapie wygram ja!

3. Są w mojej gminie mocne chłopy, odważne, silne niczym tur,
Na matach całej Europy, zebrali już medali wór.
Ja moje szczęście znajdę dzisiaj, wejdę na podium pierwszy próg,
Bym na łopatki mą Marysię, położyć bez oporu mógł!



Piosenka Dla Radia Maryja

Kocham mą ziemię, moją Ojczyznę
Co to Piastowie Bogu ją poddali,
Kocham ten kraj, moją ojcowiznę,
Aż po horyzont niknący w oddali!
I tylko w sercu żal wielki do ludzi,
Co moją Polską zaczęli frymaczyć,
I leją strugi fałszu i obłudy,
By zabić prawdę i prawdę osaczyć!

ref. Dziś tylko Radia Maryja mogę słuchać,
Dzisiaj oglądam tylko Telewizję Trwam!
Bo tylko Ojcu Rydzykowi mogę ufać!/Głosowi Radia Maryja mogę ufać/
Po Janie Pawle tylko On pozostał nam!
Radio Maryja - póki My żyjemy,
Nie zginie nigdy, choć ma złego wroga!
Z Ojcem Rydzykiem Rodziną staniemy!/Z Rodzina Radia Maryja staniemy/
Za Jego Dziełem stoi Matka Boga!

Tu moje Miasto, Wieś, pole czy droga,
Tu moje życie i moja rodzina,
Tu groby mych przodków i Wiara Mego Boga,
Tutaj się Polska kończy i zaczyna!
Niech mi nie mówią Ci Wielcy Polacy,
Ta oszukańcza, ŁŻE-KOALICJA,
Że wiedzą od narodu lepiej co znaczy,
Niewola, brak chleba i wieczna Banicja!



Fabryka Wagon

A miasto Ostrów to Wielkopolska, i te Fabrykę zna cała Polska,
Na gruntach miasta i Radziwiłła, Fabryka gniazdko swoje uwiła.
Władał Janicki, rządził Małecki i Giedaczyńki i Maciejewski.
A w całym mieście i u "Orzecha" osiemnastego -Wielka Uciecha /wypłata/

ref. Fabryka Wagon ZNTK- naszą fabrykę pół Polski zna,
Druga połowa to po peronach, jeździ wygodnie w naszych wagonach,
Co wozi sobie to drugie pół, to się nazywa od pleców dół.
Naszą fabrykę to każdy zna, Fabrykę Wagon - ZNTK!

Co dała miastu i okolicy, Fabryka Wagon - nikt nie policzy,
Dzieciom naukę, państwu wagony, ludziom robotę, rodzinom domy,
Młodzieży stadion i Dom Kultury, żużel i wczasy i ciepło z "rury",
A z jej przydziałów i deputatu - wybudowało się pół powiatu!

Mają "Belweder" i " Wałęsową" i "Biały Domek" portiernie nową,
Dom " Pod Lipami" a koło Domu jest coś w rodzaju Sił Pentagonu!
Miała Fabryka swego SIWAKA, i Pana Zenka od bab chojraka,
Dziś tu "AZIALA" o ludzi walczy, panie z biurowca Pan Tadziu niańczy!

Na czele Zarząd z dobrym wynikiem, czuwa z "Rzeźnikiem" i "Elektrykiem",
Wagon - lodówka czy osobowy, wjeżdża demolka - wyjeżdża nowy,
To nie reklama Panowie, Panie - tu hemoroidów nikt nie dostanie.
Tu tapicerka jak w chińskim metro, nowa produkcja- wagony "retro".



GEOTERMIA

TU W TORUNIU SIĘ ZACZĘŁO,
GEOTERMIA-WIELKIE DZIEŁO!
POMYSŁ TRAFIŁ DO ZAKONU,
TANI PRĄD I CIEPŁO W DOMU!
PAN PROFESOR SOKOŁOWSKI,
NAUKOWO ZBADAŁ WSZYSTKO,
OJCIEC JAN ZATWIERDZIŁ WNIOSKI,
DZIEŁO PRZEJĄŁ PAN KOZŁOWSKI,
NO I PAN PROFESOR SZYSZKO!

REF. A OJCIEC TADEUSZ,
JAK PROMETEUSZ,
WYBIERA ZIEMI CIEPŁO DLA LUDZI,
DLA KAŻDEJ GMINY,
KAŻDEJ RODZINY,
WIELKĄ NADZIEJĘ DLA POLSKI BUDZI!
A OJCIEC TADEUSZ,
NASZ PROMETEUSZ
KLĘCZĄC W KALISZU PROSI W POKORZE,
NIECH KAŻDEJ GMINIE,
KAŻDEJ RODZINIE,
OPIEKUN RODZIN W DZIELE POMOŻE!

TU W TORUNIU - KOPERNIKA,
WIERCĄ W ZIEMI , KŁADĄ RURY,
GEOTERMIA NIE FABRYKA,
DAR OD BOGA I NATURY!
KRAJEM RZĄDZI JEDNAK KLIKA,
KTÓREJ WYOBRAŹNIA CHORA,
JAKBY SIADŁA JEJ PSYCHIKA,
KAŻE JAK PIES OGRODNIKA,
UGRYŹĆ OJCA DYREKTORA!

TU W TORUNIU SIĘ POCZĘŁO.
"O OBROTACH" -WIELKIE DZIEŁO!
TERAZ RADIO,TELEWIZJA,
I MEDIALNA NOWA WIZJA!
CHCIAŻ NOWY RZĄD JAK ZEUS,
JUŻ ROZPĘTAŁ POD NIM PIEKŁO
TO NASZ OJCIEC PROMETEUSZ,/BIS/
WYRWIE ZIEMI PRĄD I CIEPŁO!

AUTOR - BOGUSŁAW CEBULSKI ODOLANÓW 04.12.2008 DZIEŃ ŚW.BARBARY



KOLĘDA ODOLANOWSKA

Marek:
CO SIĘ DZISIAJ STAŁO NIEBO PROMIENIEJE,
JAKAŚ GWIAZDA ZAJAŚNIAŁA NAD MAŁYM BETLEJEM

Natalia:
NARODZIŁ SIĘ MAŁY, JEZUSEK MALUŚKI,
W ŻŁOBIE LEŻOŁ GOŁY CAŁY W SŁOMIE MIOŁ PODUSZKI /BIS/

Marek:
CICHO BĄDŹCIE CICHO, BO ZBUDZICIE DZIECIĘ,
JAK SIĘ WYŚPI, PRZEGNO LICHO, WSZYSTKO ZŁO NA ŚWIECIE /BIS/

Natalia:
ŚPIEWA DZIŚ ŚWIAT CAŁY RADOSNĄ NOWINĘ,
BO OD DAWNA MY CZEKALI NA MAŁĄ DZIECINĘ /BIS/

Marek:
ŚPIEWAJCIE, ŚPIEWAJCIE, NIECH SIĘ MAŁY DOWIE,
ŻE CZEKALI MY NA NIEGO,TYŻ W ODOLANOWIE /BIS/

Wszyscy:
ŚPIEWAJCIE, ŚPIEWAJCIE, NIECH SIĘ MAŁY.
ŻE CZEKALI MY NA NIEGO TYŻ TUTEJ W OSTROWIE /BIS/



MOCHEROWE BERETY

ref. A my kochamy "MOCHEROWE BERETY"
Te nasze mamy w nich pięknie wyglądają,
To dumne Damy i mądre kobiety,
Co swą rodzinę i swój polski dom kochają!
My uwielbiamy "BERETY MOCHEROWE"
Za ich odwagę i życie dla kościoła,
I całujemy z szacunkiem siwą głowę,
Bo "MOCHEROWY BERET" serce ma ANIOŁA!

Nie mogą patrzeć na Was pewne środowiska,
I coś ich gryzie i szamocą się jak w matni,
Drwiące uśmiechy i ta złość aż w oczach błyska,
lecz ten się śmieje kto śmieje się ostatni!
Oni nie wiedzą kim była moja matka,
I ile dzieci w swym życiu wychowała,
Dla nich Ojczyzna to jest "tania jatka",
A główka z mózgiem pod BERET jest za mała!

Nie ma szacunku dziś dla siwej głowy,
Można ją opluć przy byle okazji,
Bo człowiek ma być młody, piękny, zdrowy,
A starszą generację poddać eutanazji!
Lecz ja na szczęście inaczej trochę myślę,
Żyję dla Boga,dla ludzi bez defektu,
A tych "życzliwych" to w takie miejsce wyślę,
Gdzie z głowy wyparuje nadmiar intelektu!

Ja dziś dziękuję moja Mamo Ci za wszystko,
Za Twoje serce , za Twą miłość,Twoją WIARĘ,
Bo Twoje serce biło dla mnie zawsze blisko,
Całuję ręce Twoje mocno spracowane.
Ty do Maryji się modliłaś najgoręcej,
Mówiłaś BÓG jest najważniejszy jest na tym świecie,
Dziś Mamo kocham Ciebie jeszcze więcej,
Za to że chodzisz w "MOHEROWYM BERECIE"!



NA PIELGRZYMKĘ

WSTĘP FRAGMENT HEJNAŁU JASNOGÓRSKIEGO:

MY IDZIEMY DO SWEJ PANI,
MY JEJ SŁUDZY I PODDANI,
MY IDZIEMY BY KRÓLOWEJ ODDAĆ CZEŚĆ!
MY PIELGRZYMI MATKI BOSKIEJ,
NASZEJ PANI CZĘSTOCHOWSKIEJ,
MY W JEJ PROGI ZANOSIMY NASZĄ PIEŚŃ!
MY IDZIEMY DO SWEJ PANI ,
I POLAMI I LASAMI,
DLA NAS DZRZEWA SZUMIĄ I ZAŚPIEWA PTAK!
I CZY DESZCZ NAM SMAGA OCZY,
I CZY SŁOŃCE Z NAMI KROCZY,
MY IDZIEMY I ŚPIEWAMY DO NIEJ TAK!

MATKO CZĘSTOCHOWSKA -RATUJ NAS W POTRZEBIE...
MOŻE OSTATNI RAZ IDZIEMY DO CIEBIE!
MATKO CZĘSTOCHOWSKA -RATUJ NAS W POTRZEBIE... MOŻE OSTATNI RAZ IDZIEMY DO CIEBIE!

PRZYGRYWKA FRAGMENT HEJNAŁU JASNOGÓRSKIEGO:

Z DAWNA POLSKI TYŚ KRÓLOWA,
NASZYM CELEM CZĘSTOCHOWA,
I Z TEJ DROGI NIE ZAWRÓCI NAS JUŻ NIKT!
GDY O WIARĘ WCIĄŻ TRWA BITWA,
NASZĄ BRONIĄ JEST MODLITWA,
MY IDZIEMY I PROSIMY CIEBIE DZIŚ!
KIEDY POLSKA JEST W POTRZEBIE,
NARÓD MODLI SIĘ DO CIEBIE,
TYLKO SERCE MATKI ZNIESIE KAZDY CIOS!
MY PADAMY NA KOLANA,
RATUJ MATKO UKOCHANA,
WEŹ MARYJO W SWOJE RĘCE POLSKI LOS!

MATKO CZĘSTOCHOWSKA -RATUJ NAS W POTRZEBIE...
MOŻE OSTATNI RAZ IDZIEMY DO CIEBIE!
MATKO CZĘSTOCHOWSKA -RATUJ NAS W POTRZEBIE...
MOŻE OSTATNI RAZ IDZIEMY DO CIEBIE!


PRZYGRYWKA FRAGMENT HEJNAŁU JASNOGÓRSKIEGO:


MY IDZIEMY TWOJE DZIATKI,
DO SWEJ UKOCHANEJ MATKI,
PRZED OBLICZEM TWOIM PADNIEMY NA TWARZ!
MY RODZINA TWA RADIOWA,
DROGOWSKAZEM CZĘSTOCHOWA,
DNIEM I NOCĄ CZUWA TU PAULINÓW STRAŹ!
CHROŃ MARYJO WSZYSTKIE DZIEŁA,
ABY POLSKA NIE ZGINĘŁA,
CHROŃ MARYJO RADIO, TELEWIZJĘ TRWAM!
MY RZUCAMY DZIŚ NA SZANIEC,
SWE MODLITWY I RÓŻANIEC,
MATKO BOSKA-CZĘSTOCHOWSKA POMÓŻ NAM!

MATKO CZĘSTOCHOWSKA -RATUJ NAS W POTRZEBIE...
MOŻE OSTATNI RAZ IDZIEMY DO CIEBIE!
MATKO CZĘSTOCHOWSKA -RATUJ NAS W POTRZEBIE...
MOŻE OSTATNI RAZ IDZIEMY DO CIEBIE!
MATKO CZĘSTOCHOWSKA -RATUJ NAS W POTRZEBIE...
MOŻE OSTATNI RAZ IDZIEMY DO CIEBIE!/DO WYCISZENIA/

AUTOR: BOGUSŁAW CEBULSKI dn. 15.05.2009r.
Melodia piosenki i pierwsza zwrotka powstała w dniu 09.08.87 podczas Pielgrzymki Grupy XV Poznanskiej, dwie pozostałe dopisałem dziś. Refren tej piosenki to fragment pieśni śpiewanej przez pielgrzymów wsi Raczyce /stąd pochodza moi rodzice/ od chyba ponad stu lat podczas pielgrzymek do Częstochowy oraz w drodze na procesję Bożego Ciała z Raczyc do Odolanowa!
Piosenka powstała z myślą o Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja do Częstochowy w dniu 12 lipca 2009 roku!


PIOSENKA O ODOLANOWIE

NIE WIEM NIE PAMIĘTAM ILE TO JUŻ LAT,
ALE TY TO STARY DOBRZE WIESZ,
PO TWYCH NARODZINACH, ZOSTAŁ TYLKO ŚLAD,
ALE ŻYJESZ DOBRZE JEST JAK JEST.
NIE WIEM NIE PAMIĘTAM ILE MIAŁEM LAT,
GDY POZNAŁEM CIEBIE MIASTO ME,
JEDNO WYDARZENIE BEZ PUDŁA BEZ DAT,
ZNAM- BO WTEDY ZAKOCHAŁEM SIĘ!

BO NAJPIĘKNIEJSZE CO W MYM ŻYCIU SIĘ ZDARZYŁO,
TO ODOLANÓW MOJE MIASTO MOJA MIŁOŚĆ,
I NAJPIĘKNIEJSZE TO WMYM MIEŚCIE SĄ DZIEWCZYNY
GDY PACHNĄ LIPY, AKACJE I JAŚMINY.
I NAJPIEKNIEJSZE TO MYM MIASTEM IŚĆ Z DZIEWCZYNĄ,
GDY STARY PARK SIĘ ZACZERWIENI JARZĘBINĄ,
A NAJPIĘKNIEJSZE TO W MYM MIEŚCIE SĄ KASZTANY,
I ZŁOTA JESIEŃ GDY ROZŚCIELI SWE DYWANY.

KIEDYS NAD BARYCZĄ W BLASKU WSZYSTKICH GWIAZD,
CHADZAŁ SOBIE BARTOSZ MIASTA PAN,
DZISIAJ CHOĆ W ULICE KSIĘŻYC RZUCA BLASK,
WIERZCIE MI JA MIASTO MOJE ZNAM,
TERAZ WCIĄŻ PAMIĘTAM KTÓRE MIASTO ME,
WROSŁEM SIĘ I ŻYJĘ TO MÓJ GRÓD,
TYLE MU ZAWDZIĘCZAM TYLE O NIM WIEM,
ŻE GO NIGDY NIE OPUSZCZĘ JUŻ!

BO NAJPIĘKNIEJSZE CO W MYM ŻYCIU SIĘ ZDARZYŁO...


Na Ulicy Kolejowej!



Najciekawsza, najważniejsza to ulica,
Kto zna Ostrów ten wie, to nie pic,
I nie jeden tą ulicą się zachwycał,
Zwłaszcza tacy co to lubią lekki szpryc.
Gdybyś stanął se na dworcu, gdzieś na schodach,
I pod Filary byś chcioł na trzeźwo dojść,
To koło Wojska już jesteś kuternoga,
Na drugą noge na deptaku, i mosz dość.


Ref:
Na ulicy Kolejowej, szybko mija czas
Szybko mija czas
Szybko mija czas
Przy kielichu i kuflowym, łapało się gaz.
Łapało się raz po raz.
Od "Piekiełka" do Gajgowej, prowadziła nas,
Jedna z najpiękniejszych tras.


Gdy ze stacji czasem bana ci uciekła,
A wypłaty ciężar portfel mocno czuł,
To Kolejowa zapraszała cie do piekła,
I do EXPRESU co neonem w oczy kłuł.
Tutaj przyciągał cię znajomy ciepły szumek,
Już na chodniku piwny zapach drażnił nos,
Tu się sukcesy opijało i frasunek,
Tu nieznajomym powierzało się swój los.


Gdy szedłeś dalej tą ulicą kolejową,
I co "Cechowej" cię nie odbiło w bok,
"Pod Pocztą" mogłeś se przekąsić, popić zdrowo,
A do "Stylowej" na drugą stronę krok.
Tam szło poszaleć sobie na dancingu,
I trafić panią co szła na łatwy zysk,
Tu na parkiecie często było jak na ringu,
A w ciemniej ścionce to lali mocno w pysk.


A na ZIELONYM RYNKU była "Popularna",
Tam samo piwo było w kuflu bez zagrychy,
Knajpa była zawsze pełna no i gwarna,
A sex uprawiać można było za trzy dychy.
Tu drugi koniec był tej piwnej Kolejowej,
I gdy ostatni pociąg znów z peronu zwiał,
To mogłeś odlać się na koniec u Gajgowej,
Kiwnąć na Taxi, Panie ZYGA-Adelnau.



NAJCIEPLEJSZE SERCE ŚWIATA




To najcieplejsze serce świata!
Pełne miłości i nadziei.
To najcieplejsze serce świata!
Swym ciepłem cały świat obdzieli.
Dla wszystkich ludzi ono żyje,
W każdym ma siostrę, w każdym brata.
To polskie serce bije w Rzymie!
To najcieplejsze serce świata!


Jak Polska długa i szeroka,
Jak wielki i ogromny świat,
Tak jego serce jak opoka,
Służy ludzkości już od lat!
Królowej Polski serce oddał!
To ONA Mu dodaje sił!
W opiekę Matce Boskiej poddał,
Świat cały, aby w Bogu żył!


Daj Panie sercu Jego siły,
By słuchał słowa Jego lud.
By światu nigdy nie groziły,
Wojny, powodzie albo głód!
Niech na nas włoży Swoje dłonie,
Ziarno POKOJU niech zasieją!
A Jego serce niechaj płonie,
Wiarą, Miłością i Nadzieją!


To najcieplejsze serce świata!
Pełne miłości i nadziei.
To najcieplejsze serce świata!
Swym ciepłem cały świat obdzieli.
Dla wszystkich ludzi ono żyje,
W każdym ma siostrę, w każdym brata.
To polskie serce bije w Rzymie!
To najcieplejsze serce świata!




Autor tekstu i muzyki Bogusław Cebulski wyk. Kapela znad Baryczy
Premiera piosenki 19 marca 2002 roku w Rzymie podczas audiencji u Ojca Św.
JANA PAWŁA II
oraz w tym dniu w Radiu Watykańskim



MAJÓWKA





Wszyscy ludzie dziś słyszeli że jest ubaw przy kapeli
Będzie fajna tu muzyka, niechaj każdy polkę fika
Tańczą ostro wszystkie pary, tańczy młody tańczy stary
Paralityk czy sklerotyk dzisiaj bawi się.


Ref:
Więc bawmy się radujmy się
Ty prosisz mnie, ja proszę cię
Poleczka raz i walczyk dwa
Miła Walerciu nie bądź zła./ Miła Walerciu wszystko gra-fine/


Nawet Czorny ciągnie babę, pewnie wychlał na odwagę
Mały Broniu, ten atleta tańczy z Włodkiem pirueta.
Srogi też się wziął pod boki, chociaż mu się mylą kroki
Stachu z majslem w lewej łapie, tyłkiem kręci też.


Ref:, Więc bawmy się........................................................


Pen co robi siatkę w kratkę, ten ma chrapkę na dzierlatkę
Więc z kopyta raźno ruszył i Elżuni serce skruszył.
Makaronik od lakierów, ten na koncie ma numerów,
Mietkę chwyta na purzyta i już kręci się się.


Ref.:, Więc bawmy się........................................................


Całe miasto już się kręci, wszyscy tańczą jak najęci
I ci trzeźwi i wyrżnięci, zakochani i na bani!
Dziadek z babcią, teść z teściową, ginekolog z doktorową
A kapela co niedziela wciąż do tańca rżnie.


Ref:, Więc bawmy się........................................................


Autor:W.Roszkiewicz




" Nasze AGRO RAMI"




Gdyby nie mały spadek po ciotce,
Byliby bracia Ranisie w kropce.
Teraz se ciotka spokojnie śpi,
Jest AGRO RAMI w Kościelnej Wsi!
W Dębsku mieszkają gdzieś pod Koźminkiem,
Szef firmy SYLWEK z córka i synkiem,
Żona Danuta - chluba Ranisia,
Wnuk Bartek z Kingą ,no i Marysia!



REF. AGRO - to ziemia, Raniś - nazwisko,
Tu dla rolnictwa - dziś mają wsztstko!
Zna ich pół świata i Europa,
Bo AGRO RAMI żyje dla chłopa!
To co na polu i co w oborze,
Co zbiera plony i ziemię orze,
Ma AGRO RAMI - gdyby w potrzebie,
W Kościelnej Wsi - chłopie dla Ciebie!


Na tym "kościelnym" ziemskim padole,
Zaczynał Raniś biznes w stodole,
Tu Jurek Boniek pierwszym był "asem',
Z bratem Zdzisławem vel "Mecenasem"!
dziś AGRO RAMI -to jakieś czary,
Ma w magazynach całe hektary.
ORDER UŚMIECHU ma od dzieciaka,
I ZŁOTE SERCE - Jurka Owsiaka!


Tu w AGRO RAMI nikt nie marudzi,
Największym skarbem jest setka ludzi,
Razem z "MALIBU" i Mielcarkami,
Co to częstują ich obiadami.
O takiej pracy to wszyscy marzą,
Raniś pomaga nawet kolarzom,
Ale zarabia jak mówi szczerze,
To na traktorze -nie na rowerze!


Autor.Bogusław Cebulski dn. 17.08.2005r.




PIOSENKA O RASZKOWIE




PANIE ,PANOWIE,COŚ WAM OPOWIEM,
TO JEST PIOSENKA O MOIM RASZKOWIE!
JEST TAKA GMINA NO I MIASTECZKO,
NAD OŁOBOKIEM-CUDOWNĄ RZECZKĄ!
OBOK POGRZYBÓW, PRZYBYSŁAWICE,
WKOŁO RATUSZA SĄ SAME RÓŻE!
I JESZCZE MIEJSKIE SĄ DWIE DZIELNICE,
ŚRÓDMIEŚCIE I PARCELE DUŻE!


ref. TO RASZKÓW MOJA GMINA!
TO GMINA JAK MALINA!
MÓJ DOM I ZIEMIA ŻYZNA,
TO MOJA MAŁA OJCZYZNA!


KIEDYŚ PRZED LATY, PRZYBYTKIEM DUMY,
GDZIE NA SEJMIKI SZLACHTA ZJEŻDŻAŁA ,
BYŁO KASYNO,BAJOŃSKIE SUMY,
TU WYGRYWAŁA LUB PRZEPUSZCZAŁA!
DZISIAJ SIĘ CHWALĄ SPÓŁDZIELCZYM BANKIEM,
NIE MA RYZYKA W KASIE WOJTCZAKA,
DZIŚ RASZKÓW KWITNIE KAŻDYM PORANKIEM,
RZĄDEM BURMISTRZA JACKA BARTCZAKA!


KSIĄDZ NOWAK Z NIEBA SPADŁ DO RASZKOWA,
SPISAŁ LEGENDĘ O LOSACH 'RASZKA",
JANU PAWŁOWI CHÓR ADOROWAŁ,
POD WODZĄ PANA JURKA WOJTASZKA!
KEDYŚ WIATRAKI MIELIŁY MĄKI.
BO ZBOŻA W GMINIE SIEJĄ NIE MAŁO,
DZIŚ NOWY WIATRAK KRĘCI TU BĄKI,
BY W GMINIE PRĄDU NIE BRAKOWAŁO!


ref. TO RASZKÓW MOJA GMINA....
POWT. MÓJ DOM I ZIEMIA ŻYZNA,
TO MOJA MAŁA OJCZYZNA!




Piosenka o SULMIERZYCACH




TO SULMIERZYCE PIĘKNE MIASTECZKO,
NAD CZARNĄ WODĄ MALUTKĄ RZECZKĄ,
NIEJEDNA GMINA DZIŚ IM ZAZDROŚCI,
TYTUŁU 'MISTRZA GOSPODARNOŚCI'
TO SULMIERZYCE PIĘKNE I CZYSTE,
I ZAWSZE WIERNE ZIEMI OJCZYSTEJ,
RATUSZ NA KÓŁKACH I KLONOWICE,
SÓL ZIEMI POLSKIEJ - TO SULMIERZYCE.


PRZED WIEKAMI TU 'SULMIRA' SALI WOJE,
O GRANICE POLSKI TU TOCZONO BOJE,
KRÓL KAZIMIERZ TU OTWORZYŁ NOWE DZIEJE,
PRAWA MIASTA NADAŁ SWOIM PRZYWILEJEM.
A GRANICA W SULMIERZYCACH BYŁA SZCZELNA,
WIĘC POWSTAŁA SZYBKO TU KOMORA CELNA,
MIASTO ROSŁO, POWIĘKSZYŁO SIĘ O BŁONIE,
PRACOWITE- SULMIERZYCKIE BYŁY DŁONIE.


ZE SŁODYCZY DZISIAJ SŁYNIE I CUKIERKA,
I ŻE WIEŚ NIE MIASTO BYŁO TU ZA GIERKA,
ZAPAŚNICZE KIEDYŚ BYŁO ELDORADO,
I ŻE RATUSZ POD DACH PCHAJĄ KIEDY PADO.
MATKA BOSKA PATRONUJE TEJ PARAFII,
KSIĄDZ HIERONIM DOBRZE SŁUŻYĆ JEJ POTRAFI,
GDY WARSZAWY TO SYMBOLEM JEST SYRENKA,
ZAŚ SULMIERZYC DZIŚ IDOLEM JEST IRENKA!!!


KIEDYŚ CIUCHCIA MKNĘŁA TU PO WĄSKIEJ SZYNIE,
DZISIAJ POCIĄG GWIŻDŻE ALE W KROTOSZYNIE,
SULMIERZYCE ZAWDZIĘCZAJĄ TO LAWRENCOM,
ŻE CHÓR ŚPIEWA I ORKIESTRE MAJĄ DĘTĄ.
DLA SULMIERZYC Z AMERYKI JAK KOWBOJE,
STRZELA ANDRZEJ NA ESTRADACH SWE PRZEBOJE,
GDZIE TEN ANDRZEJ SULMIERZYCKIE MA SUMIENIE?
KAROLINIE CIĄGLE ŚPIEWA NIE IRENIE!!!




Piosenka o Świnoujsciu




Nad Bałtyku brzegiem na granicy Polski,
Stoi miasto, w mieście port i kurort morski,
Swoje życie z nim związali ludzie morza,
Świnoujście duma Polski i Pomorza.
Pokolenia całe żyją tu rybaków,
A ich życie niby los wędrownych ptaków.
Ciężkie życie toczą na rybackim ringu,
Znają "Odrę" na Falklandach i Beringu


To Świnoujście na złotej plaży,
To gród rybaków i marynarzy,
Okiem latarni błyska od lat,
To nasze polskie okno na świat!
Gdzie fale szumią i mewa śpiewa,
Biało-czerwona z dumą powiewa,
Tu gdzie się moja Polska zaczyna,
Jest Świnoujście i rzeka Świna!


Gdy jak w mrowisku wre na promach na Warszowie,
To w Uzdrowisku przywracają ludziom zdrowie,
Tysiącem ptaków śpiewa łąka w Kasiborzu,
Gorącym słońcem wita Przytór, kąpiel w morzu.
Słynie kulturą miasto, FAMA i WIATRAKI,
Literaturą Klub "Na wyspie" daje znaki,
Nasze tradycje w tym narodzie nie zaginą,
Mają gest i polski Fest "Lato nad Świną".


Każda familia w Świnoujściu napływowa,
Jak nie Wilna,no to z Grodna lub ze Lwowa.
Tu wojenna ich przygnała zawierucha,
Dzisiaj w oczy tylko sztormu wiatr podmucha.
Tu flotylla kutrów ósma w porcie stoi,
Mamy NATO nasz marynarz się nie boi,
Tu jest miasto Świnoujście rzeka Świna,
Tutaj właśnie moja Polska się zaczyna!


Muzyka i tekst - Bogusław Cebulski




Piosenka o Świnoujściu II




Nad Bałtyku brzegiem na granicy Polski,
Stoi miasto w mieście port i kurort morski,
Nikt już w kraju tego dzisiaj nie pamięta,
Tu na taczce wywozili prezydenta.
Zas rybaków w "Odrze" czeka los nieletki,
Bo trawlery wszystkie poszły na żyletki.
Kapitalizm w naszym kraju wszystko zmienia,
"Odrę" czeka era pianki do golenia!


To Świnoujskie "Lato nad Świną",
Tutaj "Górzanie" tańcują z "Iną",
Tutaj taksują każdego grajka
Pani Dobrunia i Pani Majka.
Tutaj się żadne lata nie liczą,
Czy to nad Świną czy nad Baryczą
Tutaj Lubartów gra z Hosadyną,
To Świnoujskie "Lato nad Świną"


Marynarka jest powodem do zachwytu,
Może służyć do obrony i przemytu,
Gdy ekipa "czarnych" czasem w porcie stoi,
To za burtę jadą litry alkoholi!
Marynarze biedni cały tracą dochód,
Bo za burtę jedzie czasem i samochód!


W Świnoujściu mocno broni się kultura,
Złotą rybkę zatrudniła w starych murach,
Ma z rekina coś,szczupaka czy karasia,
Ciut przy kości lecz bez ości -Okoń Basia.
Oczkiem w głowie Marynarki jest orkiestra,
Miała kiedyś dyrygenta i maestra,
Dziś kultura ma wielkiego poplecznika,
Kapelmistrza - komandora porucznika!


Muzyka i tekst -Bogusław Cebulski




Piwo Bojanowskie




A może łyknąć piwa
Od piwa łeb się kiwa,
I rozum też odżywa,
"Komórkom" przybywa oleju- przyjacielu !


A jak Cię boli głowa,
Pij piwo z Bojanowa,
Na głowę tylko "browar"pomoże
I znowu spokojnie możesz spać!


Pij piwo regionalne'
Bo jest oryginalne,
Warzone od pradziadka,
Tradycja to i gratka -Bojanów to jest to!


Wypijmy Bojanowskie,
Bo to jest piwo boskie,
Więc Panie i Panowie,
Wypijmy Wasze zdrowie,
A zdrowia każdy chce - Wypijmy więc BB!




Piwo Rudolfa




A może łyknąć piwa ,od piwa łeb się kiwa,
I rozum też odżywa, komórkom przybywa oleju przyjacielu.


A jak cię boli głowa,
To piwo pij z Czarnkowa
Na głowę tylko browar pomoże
I znów spokojnie możesz spać.


Pij piwo od Rudolfa.
Do brydża i do golfa.
Łyk piwa do kolacji pomoże w koncentracji
I twoja będzie gra


Pij piwa regionalne
Są świetne, niebanalne
Pij ciemne, pij jasne, bo to jest swojskie, własne,
Niepowtarzalny smak.


Pij piwo znad Noteci
Noteckie - tak jak leci
To piwo jest z Czarnkowa
To dobry, stary browar
I to jest właśnie to!
I to jest to!




POLSKIE ZAPASY!




/ Piosenka dla Lecha Paulińskiego/
Dziś Nasza Polska nie jest w tyle,
Choć żyć nam przyszło w ciężkich czasach,
Modne bywają różne style,
Dlaczego tylko dwa w ZAPASACH?
Na Olimpiadach zdobywali,
Nasze dziewczyny i chłopacy,
Dziesiątki laurów i medali,
I ci klasyczni i wolniacy !


A w Krotoszynie, a w Krotoszynie
-żyją ZAPASY i Krotoszyn z tego słynie!
Bo w Krotoszynie siedzą na glinie
I z CERAMIKI, ten KROTOSZYN także słynie,
I w Krotoszynie szlachtują świnki,
I ten Krotoszyn w świecie słynie także z SZYNKI,
Glina go trzyma i biznes świński!
I te ZAPASY co je zrobił LECH PAULIŃSKI!


Dziś wspominamy dawne lata,
Gdy hymn "twardzielom" łzy wyciskał,
Olimpijczyków,mistrzów świata,
Miał i Krotoszyn swego mistrza,
Tu "Sulmirczyka" cień pozostał,
Z nim zapasnicza przyszła fala,
Z Odolanowa szanse dostał
Nasz olimpijczyk - Wojtek WALA!
Autor:BOGUSŁAW CEBULSKI Wyk.KAPELA ZNAD BARYCZY




PROSNA - BIAŁOCZERWONI !




Gdy idzie wiosna,
Znów rusza Prosna,
I daje czadu jak cholera !
"ŻENIA" szaleje,
"ŻÓŁTEK" się śmieje,
A "MANIEK" strzela ,no i strzela "ŚWIERA"!
Gdy rusza liga,
Nikt się nie miga,
"OSKAR" jest twardy,"WAFEL" się nie kruszy,
"LASKA" wymiata,
A "SIWY" łata,
Gdy "SMOLAR" z "BASZĄ" do ataku ruszy.


Ref.
PROSNA - BIAŁOCZERWONI !
BIAŁOCZERWONI - PROSNA ! bis
KTO WYGRA MECZ - ONI !!!
PROSNA - BIAŁOCZERWONI !


Minęły zimy
I lecą lata,
PROŚNIE stuknęła już osiemdziesiątka,
Znana jest w boksie,
futbolu, szachach,
Kick-boxing, brydż to jej niemowlątka.
Gdy przyjdzie jesień,
Sosnowski Leszek,
Szykuje klub do wielkiej gali.
Znów "Wielki Jubel",
Zaliczy "KUBEŁ",
Bo Mistrzem Ligi będzie PROSNA KALISZ !!!

Muzyka i słowa - Bogusław Cebulski




RADIO MARYJA TO MY! AUTOR - BOGUSŁAWA ŻELAZEK




1. WĘDRUJEMY Z NASZĄ MATKĄ,BY ZA ŁASKI PODZIĘKOWAĆ,
NASZE TROSKI I RADOŚCI,BOŻEJ MATCE OFIAROWAĆ!

REF. RADIO MARYJA , TO MY,TO MY, TO RODZINA ROZŚPIEWANA.
RADIO MARYJA ,TO MY ,TO MY, WĘDRUJEMY JUŻ OD RANA! BIS.

2, WĘDRUJEMY PO OJCZYŹNIE,EWANGELIĘ NIEŚĆ LUDOWI,
BY RATOWAĆ LUDZKIE DUSZE, I POMAGAĆ KOŚCIOŁOWI!

3. PRZYBYLIŚMY DZIŚ DO MATKI, BY W RODZINIE WIELBIĆ PANA,
BOŻA RADOŚĆ W NASZYCH SERCACH,OWOCUJE JUŻ OD RANA!

4. WĘDRUJEMY Z NASZA MATKĄ,ABY BOGU PODZIĘKOWAĆ,
NASZE TROSKI I RADOŚCI,ZA OJCZYZNĘ OFIAROWAĆ!

RADIO MARYJA TO MY.TO MY, TO RODZINA ROZŚPIEWANA.
RADIO MARYJA,TO MY,TO MY, WEDRUJEMY JUŻ OD RANA!
RADIO MARYJA TO,MY,TO MY, TO RODZINA JEST RADIOWA,
RADIO MARYJA,TO MY, TO MY, TAKŻE MY Z ODOLANOWA



TASOMIX




Ref. To Tadek Sobczak farmerski brat,
Jego TASOMIX - ma dziesięć lat.
To polskie pasze, tej ziemi sól,
Firma TASOMIX - paszowy król.


Za Ostrowem stoi gmina Skalmierzyce
Zaś w tej gminie stoi wioska Biskupice
Pan Tadeusz tutaj mieszka jak magister
Co zbudował tu największy w gminie mixer.
Receptury też próbował rozmaite,
Z tego pasze wychodziły znakomite.
W okolicy towar brały wszystkie wioski,
Bo od tego oszalały kurze nioski.


By te pasze zaiwaniał struś niejadek,
To doradzał tu profesor Trziszka Tadek.
LNB-Premixy hurtem tu serwuje,
Z Nagrol soje Mariusz Rojek oferuje.
Dziś syn Irek z żoną Ewą tutaj rządzą
I mieszają pasze kurkom i wielbłądom.
I załoga cała mocno tu zasuwa ,
A nad wszystkim bacznie Waldek Drymel czuwa.


Teraz z Polski też klientów mnóstwo wali,
I te pasze pan senator nawet chwali.
Swe brojlery tutaj żywi Chlasta Roman,
I Brzozowski tu się pcha spod Żyrardowa.
Po tą pasze tu z Jankowa rwie Mendera,
Mazurkiewicz wszystko bierze i nie gdera.
I Dobrzański tu profesor dba o kurki
W ZOO chwalą go i słonie i przepiórki


Słowa: Bogusław Cebulski




Tour de ORŁOWSKI




1.Tutaj kariera mistrzów świata się zaczyna,
Nie Tour de France, Tour de Pologne lecz Tour de Gmina!
Na wiejskiej drodze koło krzyża na rozstaju,
Młodzi chłopacy i dziewczyny się ścigają!
Tutaj zaczyna się przygoda i kariera,
Tu charaktery się szlifują na rowerach,
Tu się mistrzowie rodzą, choć ŚWIAT o tym nie wie,
W Kobylej Górze, Ludwikowie i Droszewie.


REF.
Tour ORŁOWSKI, Tour de Gmina, Tour de Droszew,
To Orłowski trzyma wyścig i te KOSZE,
I niech Firma coraz więcej ich wyplata.
Niech Tour de Droszew jedzie aż do końca Swiata!
Tour ORŁOWSKI, Tour de Gmina, Tour de Droszew,
Niechaj świat kupuje cały UCI KOSZE,
Niechaj jedzie i się nigdy nie zatrzyma,
Tour de Droszew,Tour ORŁOWSKI, Tour de Gmina!


2.Tu nie Konfucjusz ale Lucjusz wszystko tworzył,
I dobrzy ludzie mu pomogli w Przygodzicach,
No i ORŁOWSKI oprócz serca - sejf otworzył,
I jeszcze GMINA no i LAZUR w SKALMIERZYCACH!
Każde mistrzostwo dziś się rodzi w wielkim trudzie,
Tu się mistrzowie rodzą, choć ŚWIAT o tym nie wie,
Lecz za tym wszystkim stoją zawsze dobrzy ludzie!
W Kobylej Górze,Ludwikowie czy w Droszewie!


AUTOR :BOGUSŁAW CEBULSKI





WESELE NA DZIAŁKACH




REF.
JEST WESELE SZAMPAN STRZELA
SERCA ŁĄCZĄ SIĘ,
RŻNIE KAPELA JAK CHOLERA
GOŚCIE BAWIĄ SIĘ.
MŁODA Z DOMU DZIŚ WYCHODZI,
MŁODY IDZIE W ŚWIAT,
NIECH NAM ŻYJĄ PAŃSTWO MŁODZI,
NIECH ŻYJĄ STO LAT!


1.DZIŚ NA DZIAŁKACH JEST WESELE
POPRAWINY SĄ W NIEDZIELE,
GOŚGI KUPA I Z FASONEM,
RĄBIĄ ROSÓŁ Z MAKARONEM,
CIOTKA JADZIA Z WUJEM TOSIEM,
RYŻ WSUWAJĄ W BIOŁYM SOSIE,
GRUBO HELA MISKI DWIE
I DOKŁADKE CHCE!
PO OBIEDZIE ZAŚ NA DWORZE,
CHWALĄ SIE SAMOCHODZIORZE,
A POD ŚCIANĄ TRZY MATRONY,
OBGADUJĄ OBIE STRONY.
ZAŚ DZIECIOKI KOŁO BRAMY,
ODBIERAJĄ TELEGRAMY,
A KUCHARKI Z PANEM JACKIEM,
NOSZĄ PACZKI Z PLACKIEM!


2.W DAMSKIM KIBLU MŁODO PANI,
ŚWIEŻĄ WATE WTYKO W STANIK,
OBOK Z KIBLA GDZIE SĄ SROCZE,
PODGLĄDAJĄ JĄ SMARKOCZE!
STARSZY DRUŻBA Z BIOŁOM MUCHOM,
DZIESIĘĆ KISTÓW MO Z SIWUCHOM,
Z WUJEM CZESIEM ZA FALBANKIEM,
ROBIĄ PRZEPOLANKĘ.
KUZYN KAZIU WCIĄŻ POGANIO,
BO MO DAR DO POLYWANIO,
CIOTKA JADZIA MO CHOROBĘ,
WYSADZIŁO JI WONTROBE,
MAŁY MIECIU - MŁODZIENIASZEK,
WSZYSTKIE RESZTKI SPIJO Z FLASZEK,
ZAŚ ŁOBUZY Z DZIEWCZYNKAMI,
PLUJĄ SIĘ PESTKAMI!
3. WUJA CZESIU JUŻ SŁANIO,
TO OD TEGO PRZEPOLANIO,
CIOTKA JADZIA Z WUJEM TOSIEM,
CIĄGNĄ ŚPIEWKE NA DWA GŁOSY,
A PAN JACEK PRZESTRASZONY,
DOBRAŁ SIĘ DO GOŚCIA ŻONY,
GOŚCIU SZARPIE SIĘ I WYJE,
TRZYMCIE BO ZABIJE!
TEŚCIU ZACZĄŁ OCZEPINY,
DZIŚ WESELE JUTRO CHRZCINY,
MŁODY DO TEŚCIOWY PIJE,
ŻMIJE ZDECHŁY ONA ŻYJE!
MŁODSZO DRUCHNA BUCHŁA WIANEK,
NO A MUCHE ZŁAPOŁ JANEK,
PÓŹNIEJ OBA KOŁO SZOPY
ZGUBILI RAJSTOPY!!!
4.KOŁO DRUGIEJ PRZY HUŹDANIU,
UPUŚCILI MŁODĄ PANIĄ,
MŁODY WŁOSY RWOŁ NA GŁOWIE,
PRZYJECHAŁO POGOTOWIE!
ZACZĄĆ MIAŁA SIĘ KOLACJA,
W KUCHNI DOKTOR - OPERACJA,
POMYWACZKA WYSKOCZYŁA,
MŁODO - URODZIŁA!!!
NA CAŁYGO JEST HULANKA,
BO SMAKUJE PRZEPOLANKA,
DRUŻBA FLACHE MO W KIESZYNI,
I POLYWO OBCYM W SIYNI,
CIOTKA HELA PO KOLACJI,
SIĘ ZAMKNĘŁA W UBIKACJI,
ŁYKŁA Z KULKOM WYKAŁACZKE ,
TERO - PIERDZI I MO SRACZKE!!!
5. RANO KIEDY SŁOŃCE WSTAŁO,
TOWARZYSTWO DOSYĆ MIAŁO,
DRUŻBA Z KRZESŁA WSTAĆ NIE MOŻE,
NA HUŹDOWKACH ŚPIĄ GÓWNIORZE,
WUJA CZESIU NICZYM W PORCIE,
ZAKOTWICZYŁ GŁOWE W TORCIE,
Z KIBLA HELA SIĘ WYDZIERA;
- ZABRAKŁO PAPIERA !!!


ECHO NIESIE RAZ PO RAZ,
CHOCIAŻ RANEK JEST NIEDZIELNY,
-CO UŻYJEM TO DLA NAS !!!-
DRZE SIĘ GOŚĆ WESELNY!




WICEMISTRZ NA TORZE



To Prezes LUCJUSZ czekał na to długie lata,
Dzisiaj PREZYDENT MIASTA będzie mu dziękował,
Bo się doczekał KALISZ wicemistrza świata,
Co na tym torze pedałował i trenował.
Chłopak jak ZEFIR powiał gdzieś z DROSZEWSKIEJ WOLI,
Tam go ustrzelił w UKS-ie HEN STRZELECKI,
W Tour de Pologne o szpryche etap by wygolił,
Teraz mu szprychy przygotuje pan Marecki.


REF. To nasz mistrz toru, Piotr Kasperkiewicz,
Sława i splendor na okolice,
Dzisiaj jest dumny Prezes Walkiewicz,
Kalisz, Godziesze i Zadowice!
W Aquascalientes nikt nie zaprzecza,
Że Kasperkiewicz jest mistrzem skrecza,
Każdego toru to dziś królewicz,
Wicemistrz Świata -Piotr Kasperkiewicz!


Dziś na pewno dumna MAMA jest Agata,
Z podniesioną głową po wsi chodzi TATA,
Pięciu chłopców niczym z ALBATROSU mają,
I kolarstwo wszyscy pięciu uprawiają..
Z peletonu tego jeszcze ktoś wyskoczy,
Trener Kasprzak ich na pewno nie przeoczy.
Dziś rywali Piotr na pewno ma w rodzinie,
A medali niech poszuka gdzieś w PEKINIE!


Po olimpijskie szlify prostą drogą zmierza,
U Dąbrowskiego lekcje brał i Krzysia Perza,
I Bartek Kryszak go wyszkolił do juniora,
Dziś Piotr to Kaliskiego KTK podpora.
Dzisiaj jest dumny świat kolarski Wielkopolski,
Bo mamy Mistrza i reprezentanta Polski!
I czwórka braci żyje dziś sukcesem brata,
PIOTR KASPERKIEWICZ -WICEMISTRZ ŚWIATA!




Wrocławski walczyk




ref.
To jest wrocławski wesoły walczyk,
co na wrocławskim Rynku zatańczy,
co w kamieniczkach gra kolorowo,
wiruje w Odrze zorzą tęczową,
to jest wrocławski wesoły walczyk,
co na Psim Polu i Krzykach tańczy,
wrocławski walczyk żywy jak srebro,
trochę frywolny jak hrabia Fredro.

< br> Tutaj jest miejsce gdzie młodość żyje,
tutaj me serce wciąż żywiej bije.
tu urodziłem się na Pilczycach,
tu gdzie się w niebo wbiła Iglica.
tu Teatr Polski z mistrzem Przegrodzkim,
pierwsze wagary gdzieś na Świebodzkim.
tu grał Kalambur i Pantomima.
tu pierwsza miłość, pierwsza dziewczyna...

ref...

To miasto Piastów i Waligóry,
Lwowskiej Bohemy i profesury,
tutaj Elita żyje dla niego,
żart Skoczylasa i Niedzielskiego.
ubrani w Szelca no i Kaczmarka,
w radio ich słychać i na jarmarkach,
śmieją się z wszelkiej ludzkiej głupoty,
w rytmach maestro - pana Plaskoty...

ref...

to jest wrocławski wesoły walczyk,
w Parku Szczytnickim słowiki niańczy,
na Olimpijskim pędzi na torze,
śpiewa w żużlowym nawet motorze,
to jest wrocławski wesoły walczyk,
poszczypie grudniem. flirtuje majem,
jak na Sempolnie zacznie tramwajem,
to kończy taniec za Tarnogajem!




ZŁOTA RÓŻA




REFREN:
ZŁOTA RÓŻA,ZŁOTA RÓŻA OD PAPIEŻA,
ZŁOTEJ RÓŻY,ZŁOTE PŁATKI,ZŁOTEM BŁYSZCZĄ,
ZŁOTĄ RÓŻĄ, PAPIEŻ POLSKĘ CI ZAWIERZAŁ,
ZŁOTE MYŚLI,ZŁOTYM SERCEM - ZŁOTYM LIŚCIOM.
1. PANI,JASNOGÓRSKA MOJA PANI,
PRZY TOBIE NAM NIE STRASZNA ŻADNA BURZA,
MARYJO MÓDL SIĘ ZA NAMI,
CHCĘ BYĆ TAKI JAK TWOJA ZŁOTA RÓŻA! BIS!
2. MADONNO,MOJA CZARNA MADONNO,
W TWYM OBLICZU CAŁA SIĘ ZANURZAM,
O MARYJO,BĄDŹ MI TARCZĄ,BĄDŹ OBRONNĄ,
CHCĘ BŁYSZCZEĆ JAK TWOJA ZŁOTA RÓŻA!

REFREN.

3. MARYJO! PATRONKO NASZEJ RODZINY,
PANU BOGU NASZE PROŚBY U STÓP ZŁÓŻ,
MY RODZINĄ DZIŚ DO CIEBIE PRZYCHODZIMY,
CHCEMY ZOSTAĆ TWOIM POLEM ZŁOTYCH RÓŻ!
4. KRÓLOWO! NASZEJ POLSKI KRÓLOWO!
SWOJĄ TARCZĄ KRAJ OSŁANIAJ JAK NAJDŁUŻEJ,
CHCEMY BYĆ MARYJO, RAZEM Z TOBĄ,
TWOJĄ ZŁOTĄ RÓŻĄ, TU NA JASNEJ GÓRZE!

REFREN.ZŁOTA RÓŻA,ZŁOTA RÓŻA OD PAPIEŻA.




PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ!



REF. Trzeba wybierać drodzy rodacy,
Między cudem niewoli a wolnością,
I Żeby Polska była Polską- Polacy,
Stańmy za PRAWEM i SPRAWIEDLIWOŚCIĄ!
Polska to Orzeł Biały i Ty Warszawo,
Honor, Ojczyzna i Boża Miłość!
Polskiemu państwu potrzebne jest PRAWO,
A wszystkim ludziom potrzebna SPRAWIEDLIWOŚĆ!
1.Kiedy Ojczyzna bywa w potrzebie,
Kiedy nią kupczą i rozkradają,
Gdy oszukują naród i Ciebie,
Stań razem z Tymi co Polskę kochają!
Za Nami stoi Bóg i Modlitwa,
Za Nami siła i ludzka życzliwość,
Przed nami boje i ciężka bitwa,
Za nami Prawo, przed nami Sprawiedliwość!
2.Gdy nie ma chleba i nie ma pracy,
To w każdym kraju życie zamiera,
I wyjeżdżają młodzi Polacy,
A nasza Polska szybko Umiera!
Dosyć oszustwa, dosyć podłości,
Nasza Ojczyzna to wspólna sprawa,
Polsce potrzeba SPRAWIEDLIWOŚCI,
A Narodowi potrzeba PRAWA!

Do góry